sobota, 28 grudnia 2013

Podobni


Od dwudziestego  grudnia minęło zaledwie osiem dni.
W tym czasie jak w kalejdoskopie do śmiechu, po nieoczekiwane łzy.
Istny spacer po górach w chmurach.
Trochę wiatru po drodze, słońca, dnia i nocy.
Cóż mogę więcej rzec...
 

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Anielskie pierożki zanim wyjdzie wywiad ;-)

A może by tak przypomnieć sobie dziś o smakach ciepłego lata?
...
Dziś Anielskie pierożki z truskawką Wiedźmy lubią swoją kuchnie.
Od czasu do czasu wpadają ciekawe pomysły do głowy.
Przygotowujemy tym samym ciekawy artykuł. Może popędzę drugą Wiedźmę do szybszej realizacji. A na razie delektujmy się samym obrazem.   

czwartek, 5 grudnia 2013

Praca z Aniołami


By zacząć pracę z Aniołami, dobrze jest najpierw zadbać o swojego Ducha, oto kilka sposobów:
  • słuchaj inspirującej muzyki
  • śpiewaj
  • urządzaj sobie długie, luksusowe kąpiele z pachnącymi solami kąpielowymi lub pianą
  • medytuj
  • otaczaj się świeżymi kwiatami i roślinami
  • chodź na spacery
  • wypełnij sypialnię świecami
  • zapewnij ciału trening fizyczny
  • módl się
  • zwolnij tempo we wszystkim co robisz
  • dużo się śmiej
Tymi sposobami podwyższysz swoje wibracje, będzie Ci łatwiej kontaktować się z Aniołami: otrzymać od nich odpowiedź.
Świat duchowy wibruje na zupełnie innym poziomie, niż świat fizyczny – nie możne go zarejestrować ludzkie oko, jest on raczej wyczuwalny, doświadczany umysłem, gdy zaczynasz ćwiczyć świadomość. Żeby dostroić się do tych wibracji, zacznij od przyznania, że żyjesz w otoczeniu tych wyjątkowych energii.
Pierwszą grupą Istot, które mogą Ci pomóc, są Anioły, a w szczególności twój ANIOŁ STRÓŻ.
Anioł Stróż czuwa nad nami cały czas, prowadzi, opiekuje się, rozmawiaj z nim jak z najlepszym przyjacielem. Powiedz Mu o swoich zmartwieniach, poproś o inspirację, podpowiedź rozwiązania. Na początku zwróć się do niego np. :
Kochany Aniele Stróżu, chciałam Cię przeprosić, że przez długi czas nie rozmawialiśmy, teraz chciałabym to zmienić, dziękuję Ci za dotychczasową opiekę i prowadzenie. Proszę Cię przedstaw mi swoje imię, gdyż chciałbym zwracać się do Ciebie po imieniu.
Oprócz współpracy z własnym aniołem stróżem, możesz też uzyskać olbrzymie wsparcie energetyczne od Archaniołów – najważniejszych boskich posłańców w niebiańskiej hierarchii.
 ARCHANIOŁ MICHAŁ- to Archanioł numer 1, to ognisty pełen pasji patron odwagi, siły, ochrony. Kiedy go przywołasz stanie po twojej prawej stronie ze swoim mieczem, tarczą, która zapewni Ci zarówno fizyczną i mentalną ochronę.
Michał jest Archaniołem wojownikiem, obdarowuje cię inicjatywą, siłą woli, przedsiębiorczością i witalnością, dzięki czemu będziesz mogła bez wysiłku i obaw wypełnić zadania na swojej życiowej ścieżce.
Michał zatroszczy się o twoje dobra. Przywołaj Go, aby zaopiekował się twoim domem w nocy lub kiedy wyjeżdżasz, aby bezpiecznie dotrzeć w wybrane miejsce.
Możesz prosić Archanioła Michał aby uwolnił Cię od ciężkiej/ niekorzystnej sytuacji.
ARCHANIOŁ JOFIEL – to Archanioł mądrości i oświecenia. Pomoże zmienić koncentrację uwagi z osobowości i materii na rozwój duchowy. Sprowadza oświecenie i zrozumienie, zdrowie i dostatek. Umożliwia ci przyswajanie i zapamiętywanie wiedzy, studiowanie i zdawanie egzaminów.
ARCHANIOŁ RAFAEL – to anioł uzdrawiania, obfitości, kreatywności, prawdy i zdolności przewidywania.  Zachęca do działania, kreowania i wykorzystywania uzdrawiającej energii.
Na początku zawsze jest trudniej, bo musisz wyczulić się na subtelne energie i znaki jakie płyną od aniołów, a potem jest coraz łatwiej, rozmawiasz z Nimi jak z najlepszym przyjacielem.
Anielską odpowiedzią na twoje pytanie, prośbę może być:
  • głos który usłyszysz
  • silne przeczucie, że coś musisz zrobić
  • np. słyszana wiele razy w ciągu dnia piosenka, w końcu zwracasz na nią uwagę i doznajesz olśnienia
  • ktoś mówiąc ci coś udziela odpowiedzi na twoje pytanie
  • ZAWSZE PROŚ ABY ODPOWIEDŹ PRZYSZŁA DLA CIEBIE W PROSTY I ZROZUMIAŁY SPOSÓB
Ja na początku stale się zapewniałam, że na pewno mnie usłyszeli i na pewno zrobią wszystko aby mi pomóc, potem przeczucie samo się pojawiało, że prośba zostanie spełniona, teraz w momencie gdy wzywam Archanioły już wiem/czuję kto przybył, pozdrawiam Go, dziękuję, że odpowiedział na wezwanie i mówię o co chodzi. Zwłaszcza na początku bardzo pomogły mi dwa magiczne słowa, proszę Was o POMOC i INTERWENCJĘ  ….w tej sprawie.
To słowa klucze, które otwierają im drzwi i Anioły mogą działać.
ARCHANIOŁ CHAMUEL – to Archanioł Miłości, który pomaga otworzyć serce poprzez wzmocnienie w nim płomienia miłości. Napełnia Cię bezwarunkową miłością i pozwala Ci ją wyrażać dzięki różnego rodzaju kreatywności.
Jeśli twoje serce jest złamane lub zranione, wezwij Chamuela, a on pomoże Ci je uleczyć. Kiedy czujesz, żę jest zablokowane przez ból lub niezdolność wybaczenia komuś, poproś Go, aby pomógł Ci znaleźć wielkoduszność. Z jego pomocą można roztopić lód w sercu, który powstał na skutek gniewu, zranienia, strachu czy poczucia winy.
ARCHANIOŁ GABRIEL – jest aniołem piękna, sztuki i oczyszczania. Gabriel obdarza nadzieją, duchowością i miłością i pomaga rozwijać intuicję. Przywołaj Go jeśli czujesz potrzebę rozwinięcia w sobie którejś z tych wartości.
Gabriel przypomina Ci o boskim potencjale, który w tobie drzemie, to On pomoże ci przejść do nowego etapu życia, jeśli jesteś gotowa, odsłoni przed tobą zadanie, które masz do spełnienia w tym życiu.
Gabriel oferuje ci pomoc i prowadzenie, tak więcbądź czujna gdy pojawią się sygnały. Obdarzy cie dyscypliną, wytrzymałością, sprawnością oraz klarowną wizją twojej życiowej drogi.
ARCHANIOŁ URIEL – dowodzi grupą aniołów spokoju. Archanioł Uriel czuwa nad rozwojem czakry splotu słonecznego (kolor żółty) – to tu intensywnie odbierasz wszelkie doznania psychiczne i przekazuje je do ciała. To właśnie dzięki temu miejscu otrzymujesz informacje o konieczności zwiększenia ostrożności. Poprzez splot kontaktujesz się z ukochanymi osobami. Uriel pomaga ci rozwijać splot słoneczny – wówczas zniknał wszelkie lęki staniesz się silniejsza, przestaniesz odczuwać strach.
Przywołaj Uriela gdy chcesz rozwinąć swoją intuicję, jasność widzenia i zdolność przewidywania.
ARCHANIOŁ ZADKIEL – stoi na czele aniołów Miłosierdzia, radości i przemian.  Jest znany jako Anioł Wolności.
Kiedy przywołasz Zadkiela napełni Cię chęcią i mocą uwolnienia się od ograniczeń i od wszystkiego, co jest w twoim życiu negatywne.
Sobota jest dniem kiedy najsilniej odczuwamy energię Archanioła Zadkiela.
Jeśli będziesz powtarzać (afirmować) zdanie: JAM JEST SAINT GERMAIN, JAM JEST ARCHANIOŁ ZADKIEL – prosisz, że twoja Boska Jaźń całkowicie utożsamia się w tym momencie z Sain Germeinem (oświecony mistrz) i Archaniołem Zadkielem. Jeśli będziesz afirmować z mocą i energią zauważysz, że twoje życie zmienia się, ponieważ twoja świadoma i nieświadoma negatywna energia zostaje przekształcone w pozytywną.

wtorek, 3 grudnia 2013

Wtorki z Anną Szyszką




                            Zapraszamy na autorskie zajęcia śpiewu
               Zajęcia odbywają się co tydzień w Splocie Artystycznym 
                         Warszawa  ul. Śniadeckich 17, godz 19-21.00
                         Prowadząca: Anna Szyszka "Shoo Shoo"


piątek, 29 listopada 2013

Księżna


Ziąb jak cholera rzekła. Jej wzrok przykuł pies, błąkający się po tej okolicy. Wchodzi na schody energicznie, kuląc się w kurtce. Ogląda się za siebie co raz, widzi jak kroczy za nią. Człapie mała postać, ledwo dostrzegalna w ciemności. Chodź do mnie do domu mówi, nie oglądając się za siebie. Zobacz jaka pogoda, prześpisz się w ciepłym miejscu, a jutro pomyślimy. Albo jeszcze dziś?... Zapraszam, patrzy na nią tymi swoimi oczami, kolor, wiek nie dostrzegalny.  Pies na tą chwilę dostał Imię Lord. Usadowił się na zielonej kanapie jak by mieszkał tu od zawsze. Halo Policja? Tak… Dzwonię w nietypowej sprawie, po krótkim opisie całej sytuacji, dostaje dwa telefony. Godzina 24:00 dzwoni. Słucham? Dzwonię do Pani, bo znalazłam psa i proszę by mi Pani pomogła dalej. Wsłuchuje się w odpowiedź po drugiej stronie. Tak na 10:00 potwierdzam spotkanie. No dobra Lord idziemy spać, spojrzała na psa skulonego w kłębek. Rano krzątanina, pstryknięcie zdjęcia,  nie za durzy ciepły posiłek dla Lorda, zaskoczenie Agnieszki że to dziewczynka. Księżna, tak Księżna . Uśmiechnęło się każde z nich do siebie na swój sposób, wychodzą na spotkanie. Wsiadają do auta i ruszają w nieznane tereny. Metalowa brama, cisza, otwierają się wrota wchodzą obie i jazgot, ujadanie pozostałych. W strachu obie co dalej będzie, myśli o to by Bóg w tej chwili im pomógł. Bieganina na około, bo Pani dyrektor przyjechała. Pracownicy z trzęsącymi się rękoma. Myślę… cały czas myślę, została Księżna zamknięta w izolatce ( obie odizolowane od siebie) i czeka na doktora. Agnieszka wypełnia papiery, biurokracja w takim miejscu?... Powrót, myśli, myśli… Czy dobrze zrobiła? Przecież Księżna nie pasuje do tego miejsca. Sztab ludzi angażuje do tego by wyrwać ją z tego miejsca. Czy się uda zobaczymy…  
1. 12. 2013 - oficjalna informacja księżna została adoptowana. ( czekała w schronisku na nowych właścicieli tylko 4 dni )
To nie koniec - psy czekają na nowych kochających właścicieli w Schronisku w Józefowie, adres poniżej.
Strużańska 15, Józefów
05-119 Legionowo 
http://schroniskojozefow.pl/start
Dyrektor Schroniska Bożenna Rajczak: 694 642 098
Pracownik Schroniska: 784 621 707

poniedziałek, 18 listopada 2013

,,Kolorowe Motyle"

http://www.kolorowe-motyle.com/  

Powyżej, kontakt bezpośredni na stronę autorską.
Pani Iwona Mazurek pracuje z ludźmi dla ludzi.
Pracuje, emanuje dla nas  kolorami dzięki czemu nasze życie nabiera barw.
Pomaga uporać się z ,,niemiłymi" dla nas doświadczeniami, nabrać dystansu, uśmiechu oraz nowego świeżego spojrzenia.
Może to jest dla Ciebie... 
Zapraszamy do odwiedzenia tej strony.   

fot. http://www.kolorowe-motyle.com/Fotogaleria.php?view=preview&category=3&image=34

piątek, 15 listopada 2013

Przyjaźń






Muśnięcie motyla delikatnie  
Nieoczekiwanie na twojej drodze
Zawsze w locie...

 A.A.Bruxa

poniedziałek, 11 listopada 2013

Wieczór...

A może by tak wieczór poetycki, zorganizować w domu.
Wybieramy swoich ulubionych poetów, deklamujemy na głos…
Byłyśmy wczoraj na takim wieczorze, czas nie zatarł wspomnień, gwaru, słów, pełnych zdań samej poetki Romy Jegor

sobota, 9 listopada 2013

Ciasto francuskie ( rogaliki)



Trzeba sobie czasami ułatwiać, ciasto francuskie kupione w sklepie + czekolada mleczna.
Robimy dowolne kształty + 1 tabliczka czekolady do środka.
Najlepiej jednak wychodzą rogaliki, czekolada nie wypływa, kopertki jak widać się trochę wyprostowały.
Można po wierzchu przetrzeć pędzelkiem z wodą lub białkiem.
Piekarnik nagrzewamy do 150* + 10 minut niecałe.
Ja osobiście podaję na gorąco.

Smacznego.
Koszt całkowity: 6zł

A może by dziś tak...


Kołyszę w rytmie fal

Stopy stawiam od tak

Lekkość w mych ruchach

Podchodzę,  proszę szepcz mi …

To co chcę, dziś, jutro...

Pewnego dnia zabraknie tych stóp

Kołyszących się fal…

 

piątek, 8 listopada 2013

Zmiany


Zmiany są fajne zwłaszcza te małe nasze.  Cieszą , uśmiechamy się do siebie częściej w lustrze lub idąc ulicą. Świat jest niby ten sam, a jednak zupełnie nowy w naszym postrzeganiu. Tak Kocham to uczucie bardzo. Te zmiany nadają polotu, energii, ciepłych myśli… To do dzieła dziś nowa fryzura, porządki, a jutro kto wie … Miłego dania i kocham deszcz bo siedzę w domu ;-) i mi nie kapie na głowę, ale ciekawe czy jak wyjdę powiem to samo?... Któż to może wiedzieć…  
                                        Moja nowa fryzura w nutach ;-)

poniedziałek, 4 listopada 2013

Motylowe Ciasteczka


Składniki : 
  • 200g masła
  • 170g cukru ( cukru można ciut więcej )
  • 1 jajko
  • 300g maki
  • 1 łyżeczka sody + szczypta soli
 
 
 
Mąkę, cukier, jako miksujemy. Dodajemy resztę składników i mieszamy dokładnie.
Wałkujemy wałkiem i wycinamy foremkami. Wstawiamy do piekarnika na 170* i pieczemy około 10 do 15 minut. Ozdabiamy dowolnie u nas króluje cukier puder jak widać.
Nasz mały Babski Raj smacznego życzymy  ;-) 

 

niedziela, 3 listopada 2013

Kobiety

 … toczą debaty o dzieciach, rodzinie, pracy, ciuchach, emocjach, książkach, poezji, muzyce, polityce… Sięgają do wspomnień tych dobrych i tych złych, pobudzają swoją wyobraźnię jak było dawniej, jak jest teraz. Lubią się dzielić nie tylko swoimi myślami...

Czy jesteśmy wolnymi ptakami?...
Jesteśmy ptakami, które wzlatują w przestworzach wspomnień, teraźniejszości i przyszłości. Czasem i klatka się zdarzy…

A jak jest z tymi niedobrymi wspomnieniami?
Zapamiętujemy rany lub lekko puszczamy…
Pielęgnujemy swój mały  ogród w głowie…
Nadajemy im barwę odpowiednią do okoliczności bądź nastroju…
Cieszymy się, to znów wątpimy, śmiejemy lub płaczemy…

Co sprawia nam radość?
Dobra kawa, muzyka, ciasto, dzieci, nowe buty, torebki, rozmowy z bliskimi, czasem samotność…

Co by chciały robić?
Jedne wszystko, nawet latać w kosmos innym wystarcza dużo mniej…

To po co są nam mężczyźni?
Namiętność, radość, przyjaźń, bliskość, wierność, oddanie…

Rozwój?

Rozwijamy swoje zdolności, umiejętności bo przychodzi taki czas, by sprawdzić się w survivalu  życia, pomagamy, wspieramy, dodajemy otuchy. Działaczki, ekonomistki, pielęgniarki, aktywistki takie jesteśmy, w taki, czy inny sposób myślimy, mówimy… Każda jest na swój sposób inteligenta, błyskotliwa, otwarta to znów zamknięta…

Czy potrafimy ,,siebie” same docenić?
Myślę, że w dużej mierze zależy to od sytuacji, okoliczności…
Kobiety piękne kolorowe ptaki z miast, miasteczek, wsi… każda z nas jest wyjątkowa, niepowtarzalna. Wnosimy swój uśmiech, pogodę ducha, ciętą ripostę kiedy trzeba.
I tak na sam koniec Kobiety marzą i to jest piękne...     

 

 

Czarodzejskie pampuchy



 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Czarodziejskie racuchy jak kto woli w przygotowaniu machnięcie kilka razy łyżką i gotowe.  Znane od dawien dawna,  smażone przez prababcię,  babcie, mamę teraz przyszła kolej i na nas.
Można dodawać do nich rodzynek, jabłka, gruszki itp .
 
Przepis prosty :
  • 1cm drożdży piekarskich
  • 2 szklanki  mleka lub wody
  • 2 łyżki cukru
  • 2 szklanki mąki
Składniki mieszamy kolejno: drożdże z mlekiem, cukrem.
Powoli dodajemy mąkę przesianą wcześniej przez sitko, cały czas mieszając. Następnie przykrywamy naczynie lnianą ściereczką tak by zaczyn nam sobie wyrósł. Czas ok 15 minut w przybliżeniu temperatury pokojowej.
Rozgrzewamy patelnię i kolejno smażymy. Podajemy cieplutkie posypane np. cukrem pudrem, do tego po szklance mleka.  
 
 
 

 

sobota, 2 listopada 2013

Tańcowała igła z nitką


 A może by tak zajrzeć do szafy, pudeł. Wiedźmy też lubią fatałaszki.
Co ty na to?...
Odkryć dawno zapomniane skarby, tam sweter, bluzka, spódnica, stare spodnie, buty, szale, wisiorki, korale, bransoletki, paski, torebki.
Po przebierać, wybierać, soczyste kolory, może Twoją starą spódnicę przyciąć tu na nowo, naszyć aplikację, kolorowy guzik ręcznie na bluzkę, czapkę, szalik…
 Przyszyć kolorową tasiemkę na około rękawa, czy przeciągnąć przez twoje ulubione serduszko szyfonową tasiemkę i zrobić nową bransoletkę.
Możemy naprawdę bardzo małym nakładem na nowo uszlachetnić nasze ciuchy,  nadać im co nieco wigoru.  Kilka pomysłów na czapkę, szalik, rękawiczki wykończyć inną kolorową włóczką, naszyć błyszczące guziczki na rękawiczki, czy koraliki.
Wykończyć prostym ściegiem np. spódnicę na dole, rękawy w bluzce itp.
Naszyć serduszko, koronkę na kieszonkę zrobić ciekawą broszkę z kokardy, spinkę, kolczyki. Pamiętajmy, najlepsze pomysły tworzą się od razu, nie odkładaj na potem.
A może gdzieś tam, jeszcze leży twoje szydełko lub druty, jesień to naprawdę dobry czas na robótki ręczne, mimo że za oknem coraz częściej robi się ponuro, szaro… Masz dostęp do Internetu poszukaj ciekawej inspiracji dla siebie.     

 


Anielskie Rafaello


Dziś chciałam poczuć Anioła w domu, zatrzymać go na jakiś czas...   

Czego potrzebujemy :

2 tabliczki czekolady białej
1 masło
2 łyżki cukru pudru
1 duża paczka wiórek kokosowych




Czekoladę rozpuszczamy w misce postawionej na gotującej się wodzie. Niech nam topnieje jak śnieg na wiosnę.

Masło ucieramy z cukrem pudrem, dodajemy do niego czekoladę rozpuszczoną i ucieramy mikserem całość.

Dosypujemy wiórek na bogato – nie żałujemy ( możemy zamiast wiórek dodać migdały w płatkach jak lubimy)

Wiórki możemy troszkę uprażyć na patelni.

Masa lekko płynie proszę się nie przejmować.

Teraz lepimy kuleczki ( około 40 sztuk nam wyjdzie)  - obsypujemy wiórkami na około. Wstawiamy do lodówki, czekamy na nasze Anioły, które znikają w oka mgnieniu.    

 

środa, 23 października 2013

Prosta sałatka owocowa




 

 
 










Sałatki owocowe kuszą każdego, a o to najprostsze zaklęcie:
Stoliczku nakryj się dla mnie słodyczą. Niech tak się stanie.

Po wypowiedzeniu tychże słów zabieramy się do roboty kochane lub przeglądu zawartości naszej lodówki, koszyków.
1 mango
2 kiwi
3 pomarańcza ( można filetować ja jednak tego nie robię)
3 łyżki miodu

Obieramy owoce ze skórki, kroimy w kosteczkę, na końcu polewamy miodem.
Na każdą porę dnia w nieograniczonych zdrowych ilościach.
Dla naszego organizmu działą jak zaklęcie.



MASZ CIEKAWY PRZEPIS NA SAŁATKĘ PODZIEL SIĘ Z NAMI ?

niedziela, 13 października 2013

Kapelusze, węże boa oraz planety



Zajrzałam ostatnio do książki Antonie de Saint- Exupery X ,, Mały Książe” to taka bardzo mała cienka książeczka opowiadająca o codzienność ról, które  wykonujemy z braku pomysłu że możemy robić zupełnie coś innego. Jesteśmy przypisani do schematu, który powielamy, czy to świadomie /nieświadomie. Idąc dalej tropem własnym oraz poprzez moje spostrzeżenia mamy do wyboru: zgodę, niezgodę, dopasowania się, bunt, walkę itp…
Ale, czy jest możliwa zmiana nas samych? …
Zmiana otoczenia na takie jakie my chcemy?...
Czy my możemy robić to czego od dawna pragniemy?...
Jak to jest: Od czasu do czasu COŚ udowadnia nam że NIE.
Mówi: - my ci pokażemy jaki / jaka masz być, co mieć, co robić.
Wtedy człowiek dorosły zostaje z własnymi myślami, spostrzeżeniami sam, kalkuluje, przelicza lub szuka rozwiązania, rady itp…
Co wtedy się dzieje jak wszystko zawodzi?...
Mamy kilka opcji : podajemy się, walczymy - czy czasem to nie jest walka z wiatrakami?  Szukamy rozwiązań na zewnątrz, bo niestety tak czasami bywa że wątpimy w nasze możliwości.
,,Czy"... sztuką jest pozostać sobą ,, człowiekiem”? - przemyślenia. 
Coś optymistycznego nie wiem czy jesteś kobietą, mężczyzną, dzieckiem… lecz moim pragnieniem jest byś wziął do ręki jakikolwiek przedmiot - spojrzał na nowo rozbudził swoją wyobraźnię…
Co tam jest? Co ci to przypomina? Myślę, że takie  chwile są dla nas najważniejsze…
Bezcenne, są darem kiedy możemy się dla nas samych zatrzymać, uśmiechnąć, może coś zobaczyć, odkryć na nowo jak Mały Książę, który myślał że jest …
      

piątek, 11 października 2013

Babeczki

Coś nas ostatnio wzięło na babeczki.
Radość, szum, gwar jak na targu każda lubi coś dodać od siebie, tworzyć. 
Powiem wam w sekrecie, że mistrzem babeczek jest małoletnia wiedźma.
I kto by pomyślał że przerośnie starszą, bardziej doświadczoną...
Przepis na czarodziejskie udane babeczki, które cieszą gdy goście do domu zawitają.

Banalnie proste, a przy tym można tworzyć dowolne wzory, podawać z owocami, bitą śmietana, cukrem pudrem itp…

Składniki na 6 sztuk:
12 dag mąki
12 dag masła
3 łyżki cukru
1 opakowanie cukru waniliowego
1 jajko całe
5 łyżek  mleka lub wody
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Szczypta soli

Czas przygotowania 40 minut. Składniki podane mieszamy mikserem do uzyskania jednolitej konsystencji. Możemy dodać ciut więcej wody, tak by masa nie była zbyt zbita. Przygotowujemy foremki np. silikonowe. Piekarnik rozgrzewamy na ok 180 stopni. Czas pieczenia: około 15/20 minut trzymamy babeczki w piekarniku. Sprawdzamy patyczkiem czy, aby nie surowe w środku. Po ostygnięciu zdobimy na dowolne sprawdzone nasze sposoby.
  


 

sobota, 14 września 2013

Kowboje


Dziś chciała bym Wam na tyle, na ile potrafię przekazać dość istotne informacje odnośnie:
Życia, doświadczeń, rodziny, kolegów, koleżanek, grupy, szkoły itp… , a do tego Celu posłuży Mi książka Maontiego Robertsa ,, Człowiek Który Słucha Koni”.
Polecam tę lekturę szczególnie tym osobom które, mają za sobą dość silnie ,,nacechowany bagaż doświadczeń” ( bolesne traumatyczne doświadczenia z którymi po przeczytaniu właśnie tej lektury wspaniale sobie poradzicie oraz zobaczycie nowe oblicze, zarówno siebie samych jak i otoczenia).  Autor opowiada o swoich doświadczeniach w poszczególnych okresach swojego życia, gdzie dorastał, jakich miał rodziców, czym się zajmował co odkrył itp…
Metody którymi się posługuje można z powodzeniem zastosować w życiu z samym sobą, ludźmi z którymi jesteśmy związani. Mało tego uczy nas, hartuję i ciało, umysł, ducha…
W takcie czytania proszę o chwilę refleksji dla siebie: nad swoim przeszłym, obecnym życiem.
To podróż, gdzie stajecie się Kowbojem - nie potrzebujecie do tego konia, kowbojek, czy kapelusza.  
Proponuje też Wam wziąć kartkę, długopis do ręki i napisać własne opowiadanie o przeszłości, teraźniejszości.  Za jakiś czas przeczytajcie je jeszcze raz...  



 

Przyciąganie


Dziś mam dla Was zabawne ćwiczenie :
Nauka Przyciągania

Możesz wykonywać je w grupie lub samemu.
Polecam potraktować to w formie zabawy, by pojawił się uśmiech na twarzy nie tylko twój…
może nawet twojego dziecka.

Potrzebujemy:
- łyżeczkę metalową
- twoją głowę
- Twoją wyobraźnię

Następnie przykładamy łyżeczkę do suchego czoła, tak by Tobie było wygodnie.
Bierzesz swoją rękę i odpowiedni Twój własny palec.
Naciskasz delikatnie na łyżeczkę w odpowiednim dla ciebie miejscu do czoła.
Poczujesz sama/ sam które to miejsce jest.

Wyobraźnia ( tu sobie dowolnie wyobrażasz np. że łyżeczka się sama przykleja do czoła i trzyma, lub że jest przyklejona na klej, czy gumę do żucia. Ja wyobrażam sobie że mój umysł sam ją trzyma, wsysa)

Możesz przy tym ćwiczeniu wykonywać relaksacyjne oddechy.
Skup się.
Po jakiejś dosłownie chwili kiedy poczujesz że już się przykleiła puszczasz palec.

Na początku ,,może" Ci spaść, ale nie zrażaj się tym ponieważ Uda Ci się ;-)

Następnie gdy opanujesz to zadanie: możesz spróbować z widelcem, potem z patelnią ;-) powodzenia. Czas operacyjny 2 minuty ;-) żartuję, a może nie.


                          Mi/Nam się udało to dlaczego Tobie ma się nie udać?

Jak opanujesz tak proste ćwiczenie to tak, czy tak sięgniesz po więcej…
I to już nie będzie łyżeczka ....

sobota, 17 sierpnia 2013

Twoja Magiczna Fasola

 
Jaś i Magiczna Fasola – angielska baśń, będąca parafrazą bajki Jack the Giant Killer, znanej już w XVII w. Bajka była wielokrotnie ekranizowania i wystawiana na deskach teatralnych.  Każdy w tej opowieści znajdzie coś dla siebie oraz wyciągnie wnioski.  Ja jednak  chcę Wam nie tylko przybliżyć tą bajkę, lecz również zachęcić do działania. Zachęcam do posadzenia własnej Magicznej Fasoli, która dla was będzie symbolem:  nowego, zdrowia, dostatku, bogactwa, marzeń, planów itp…

Bierzemy Fasolkę w swoje rączki i sadzimy ją w doniczce, dbamy o nią podlewając, zruszając ziemię i patrząc jak powoli kiełkuje w górę. Tak jak nasze myśli, plany, marzenia…

To od Ciebie zależy jaką nadasz temu formę 

sobota, 27 lipca 2013

OPOWIEŚCI O KAMIENIACH cz.1



      Dziś chciałam zaprosić Cię abyś wkroczyła do Krainy Kryształów i Minerałów.  Gdy wykonasz już pierwszy krok urzeknie Cię ich piękno, magia, subtelne energie, znajdziesz tu nowych przyjaciół, którzy pomogą w każdej sytuacji.  Wspomogą rozwój twoich talentów, pokonać słabości, dodadzą energii do działania, podniosą na duchu, zainspirują do nowych projektów i wyzwań, poprowadzą i otoczą opieka.
Czy chcesz przyciągnąć miłość do swego życia, znaleźć nową pracę, poprawić sytuację materialną, wspomóc zdrowie oraz zapobiegać drobnym dolegliwościom, tu z pomocą przychodzą kryształy.

 




Jak wybrać dla siebie odpowiedni kryształ?

Najlepiej zdać się na intuicję, ona najlepiej doradzi. Jeśli masz możliwość wybrać się do sklepu z kryształami, warto obejrzeć każdy kamień, dotknąć, zwróćcie uwagę na kształt, kolor, to co zobaczysz wewnątrz kamienia. Z którym czujesz się dobrze, który „ pasuje do ręki „
Jeśli jesteś nie zdecydowana, na początek polecam kryształ górski, wspaniale sprawdza się jako kamień osobisty. Oczyści ze stresu i złych emocji, wzmocni, sprowadzi dobre samopoczucie, doda energii.


Gdy już wybierzemy kamień, pierwszą czynnością powinno być jego oczyszczenie. Jest kilka prostych sposobów:

* umycie pod bieżącą wodą
* okadzić kryształ dymem z ziół: białej szałwi, cedru, jałowca
* wystawienie na działanie promieni słoneczny – kamień oczyszczą się i doenergetyzuje
*  i sposób jeśli nie mamy możliwości wykonania żadnego z powyższych, dmuchamy na kamień z intencją jego oczyszczenia


Po oczyszczeniu kryształ jest gotowy do pracy, jeśli chcemy używać go tylko do konkretnego celu, aby zawęzić  i odpowiednio skierować jego energię – programujemy kamień.
Trzymając kamień w ręku skupiamy się na zadaniu jakie chcemy aby spełniał kryształ. Łączymy się duchowo z kamieniem i wypowiadamy odpowiednią formułę np.: „ moją intencją jest aby ten kamień pomagał mi w leczeniu bólów głowy” – powtarzamy tak 2-3 razy.


WODA KRYSZTAŁOWA 


Z kryształu górskiego możemy przygotować eliksir kryształowy. Kryształ zalewamy wodą i zostawiamy na 2-6 godzin (po tym czasie wyjmujemy kryształ aby mógł odpocząć) tak przygotowany eliksir możemy pić, używać w kuchni, podawać zwierzętom, podlewać kwiaty.
      Ja osobiście szykuję eliksir wieczorem i na rano mam gotową wodę kryształową.
      Teraz kiedy słońce świeci od rana można dodatkowo naenergetyzować eliksir       wystawiając go na kilka/kilkanaście minut na słońce.
Taka woda ma pełniejszy smak, lekko słodkawy, jest miękka, lepiej przyswajalna – taka woda uzdrawia i odmładza.
Moje koty nie chcą już pic zwykłej wody.
Możemy zwiększyć  jeszcze działanie eliksiru dwoma kryształami tj. cytrynem i ametystem.











sobota, 20 lipca 2013

Wspólne dżemowanie by przywołać dobre wspomnienia

Płynę wspomnieniami po Ziemi Rodzinnej jako dziecko odkrywałam najskrytsze prawa. Budziła się do życia wiosną, latem, a gdy nadchodziła jesień powoli zapadała w sen zimowy, by na wiosnę  w pełnej krasie powrócić. Odsłaniała nam swoje wszystkie oblicza: zieleń pól, wydreptaną ścieżkę, którą latałam na bosaka! Latem chowałam się w zbożu, chodziłam po drzewach, plotłam wianki, chodziłam nad rzekę, lasu, robiłam konfitury z moją babcią, lepiłam pierogi itp... To były najcudowniejsze lata beztroski i ciekawych wiadomości: jak obsiewać pola, zbierać zioła, runo leśne: jagody, poziomki, jeżynę, liście, mech, grzyby itp... 
Wróciłam na łono natury czytając ponownie książki, słuchając e buków, czy grzebiąc w Internecie. Fakt to już nie to samo, bo gdzie się nie obrócisz w mieście nie ma ziół, nie ma zielonych pól o czystych lasach bezpowrotnie można zapomnieć. Chyba że stanie się CUD i człowiek zacznie myśleć na nowo o to by dbać, pielęgnować, sadzić. Zadaję sobie sama teraz pytanie: Czy, aby nie za późno? Zahuczało we mnie... I co mogę zrobić?... Ja sama przenosząc się do wielkiej aglomeracji zatraciłam się chociażby w produkcji tony odpadów ze sklepu. Folie, opakowania, detergenty itp… A dziś mogę co najwyżej pomarzyć o tym że napiję się wody czystej, zbiorę lipę, piołun, rumianek, kobylak, babkę lancetowatą, pokrzywę, krwawnik, jarzębinę, skrzyp polny  itp… Gdzie te miejsca! –krzyczę sama do siebie. Już odpowiadam te miejsca to, przemijające w ułamku sekundy wakacje, gdzieś w głuszy z telefonem komórkowym, laptopem.
Tak - można się śmiać, zaprzeczać nie, nie. Chciałam wstawić Wam zdjęcia, napotkanych po drodze ziół i jak okiem sięgnąć ich nie ma, kosiarka to coś takiego skutecznego. O jarzębina, lipa, brzoza się uchowała - sobie rośnie. 
,,Dziś" mogę  wybrać się co najwyżej na bazar i zakupić owoce na moje dżemowanie... Mamy teraz lipiec może warto zaplanować /zrobić dżem z Dzikiej Róży, która ma dużo w sobie witaminy C  lub z jarzębiny, malin, jeżyn ( moja propozycja na teraz)   jak znalazł na jesienną i zimową porę zamiast sztucznej witaminy w tabletkach. Proponuję umówić się z koleżankami, przyjaciółkami na Wspólne Dżemowanie  może być zabawnie, gwarno, każda z Was ma jakieś sposoby na pielęgnację ciała, magię przepisów kulinarnych może warto niektóre odgrzebać w pamięci. To jest też okazja do nawiązania nowych znajomości, odświeżenia więzi. Pamiętajmy nasiona i owoce należą do Żywiołu Ognia. Więc może być gorąco czego Wam życzę.  A nalewki  robione wspólnie jak znalazł na zimowe pory by ten ogień między Wami nie wygasł za szybko.
Drogie Kobity podam Wam skuteczny sposób na zdrowe piękne włosy, paznokcie, cerę bez grama chemii. A ten przepis uzyskałam dawno temu na Babcinym Biesiadowaniu wśród samych Kobit o którym sobie przypominałam.  Śmiały się, opowiadały historie, dzieliły się troskami wymieniały przetworami, pomidorami, ogórkami, czy cebulkami nowych odmian kwiatów itp... Proponuje teraz przynieść szampon do włosów z waszej łazienki.  Skład z etykiety wpisać w wyszukiwarkę google: Czytać i zapamiętać! Jeśli wam się to podoba nie ma sprawy, ale może warto przejść się do sklepu zielarskiego zakupić Skrzyp Polny - nie w torebeczkach tylko na wagę. Cytrynę, czosnek, oliwę pewnie macie jakąś w domu. Skrzyp ma bardzo dużo krzemu w sobie i jest dobrym budulcem naszego wyjałowionego organizmu. Warto go pić zamiast herbaty jest dobry na początku, będziemy się krzywiły ( rosną włosy, paznokcie, cera jaśnieje). Po tygodniu nasze łaknienie picia skrzypu wzrośnie. Ja piłam łapczywie, mój organizm się domagał. Skrzyp oczyszcza też nasze nerki ( dodatkowo na nerki stosuje się liście brzozy, lubczyk, pietruszkę, różę dziką, jarzębinę)
Maseczka na włosy ( po włosach możemy określić stan naszego organizmu, czego brakuje itp. )
- Oliwa z oliwek lub olejek rycynowy ( koszt 6zł) 2 łyżki
- Cytryna cała
- 1 ząbek czosnku ( przeciskamy go przez maszynkę)
-1 żółtko
Mydło Biały Jeleń –  zamiast szamponu.
Płuczemy obficie wodą ( możemy dodać octu do wody)
Działają w tej maseczce żywioły wody, ziemi czyli życie, odbudowa, odnowa.
Wszystkie składniki łączymy w całość i mieszamy w PRAWĄ stronę by szło do przodu.
Tak uzyskaną maseczkę wcieramy porządnie we włosy. Zapach oryginalny, ale chcę podkreślić że czosnek pobudza ukrwienie głowy. Okręcamy w ściereczkę lnianą głowę i trzymamy ok 1godziny. Stosujemy przez pierwszy miesiąc codziennie, potem zmniejszamy jej częstotliwość : raz w tygodniu. Po miesiącu można zaobserwować zmiany.