Dziś chciała bym Wam na tyle, na ile potrafię przekazać dość istotne informacje odnośnie:
Życia, doświadczeń, rodziny, kolegów, koleżanek, grupy, szkoły itp… , a do tego Celu posłuży Mi książka Maontiego Robertsa ,, Człowiek Który Słucha Koni”.
Polecam tę lekturę szczególnie tym osobom które, mają za sobą dość silnie ,,nacechowany bagaż doświadczeń” ( bolesne traumatyczne doświadczenia z którymi po przeczytaniu właśnie tej lektury wspaniale sobie poradzicie oraz zobaczycie nowe oblicze, zarówno siebie samych jak i otoczenia). Autor opowiada o swoich doświadczeniach w poszczególnych okresach swojego życia, gdzie dorastał, jakich miał rodziców, czym się zajmował co odkrył itp…
Metody którymi się posługuje można z powodzeniem zastosować w życiu z samym sobą, ludźmi z którymi jesteśmy związani. Mało tego uczy nas, hartuję i ciało, umysł, ducha…
Polecam tę lekturę szczególnie tym osobom które, mają za sobą dość silnie ,,nacechowany bagaż doświadczeń” ( bolesne traumatyczne doświadczenia z którymi po przeczytaniu właśnie tej lektury wspaniale sobie poradzicie oraz zobaczycie nowe oblicze, zarówno siebie samych jak i otoczenia). Autor opowiada o swoich doświadczeniach w poszczególnych okresach swojego życia, gdzie dorastał, jakich miał rodziców, czym się zajmował co odkrył itp…
Metody którymi się posługuje można z powodzeniem zastosować w życiu z samym sobą, ludźmi z którymi jesteśmy związani. Mało tego uczy nas, hartuję i ciało, umysł, ducha…
W takcie czytania proszę o chwilę refleksji dla siebie: nad swoim przeszłym, obecnym życiem.
To podróż, gdzie stajecie się Kowbojem - nie potrzebujecie do tego konia, kowbojek, czy kapelusza.
Proponuje też Wam wziąć kartkę, długopis do ręki i napisać własne opowiadanie o przeszłości, teraźniejszości. Za jakiś czas przeczytajcie je jeszcze raz...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz