niedziela, 3 listopada 2013

Kobiety

 … toczą debaty o dzieciach, rodzinie, pracy, ciuchach, emocjach, książkach, poezji, muzyce, polityce… Sięgają do wspomnień tych dobrych i tych złych, pobudzają swoją wyobraźnię jak było dawniej, jak jest teraz. Lubią się dzielić nie tylko swoimi myślami...

Czy jesteśmy wolnymi ptakami?...
Jesteśmy ptakami, które wzlatują w przestworzach wspomnień, teraźniejszości i przyszłości. Czasem i klatka się zdarzy…

A jak jest z tymi niedobrymi wspomnieniami?
Zapamiętujemy rany lub lekko puszczamy…
Pielęgnujemy swój mały  ogród w głowie…
Nadajemy im barwę odpowiednią do okoliczności bądź nastroju…
Cieszymy się, to znów wątpimy, śmiejemy lub płaczemy…

Co sprawia nam radość?
Dobra kawa, muzyka, ciasto, dzieci, nowe buty, torebki, rozmowy z bliskimi, czasem samotność…

Co by chciały robić?
Jedne wszystko, nawet latać w kosmos innym wystarcza dużo mniej…

To po co są nam mężczyźni?
Namiętność, radość, przyjaźń, bliskość, wierność, oddanie…

Rozwój?

Rozwijamy swoje zdolności, umiejętności bo przychodzi taki czas, by sprawdzić się w survivalu  życia, pomagamy, wspieramy, dodajemy otuchy. Działaczki, ekonomistki, pielęgniarki, aktywistki takie jesteśmy, w taki, czy inny sposób myślimy, mówimy… Każda jest na swój sposób inteligenta, błyskotliwa, otwarta to znów zamknięta…

Czy potrafimy ,,siebie” same docenić?
Myślę, że w dużej mierze zależy to od sytuacji, okoliczności…
Kobiety piękne kolorowe ptaki z miast, miasteczek, wsi… każda z nas jest wyjątkowa, niepowtarzalna. Wnosimy swój uśmiech, pogodę ducha, ciętą ripostę kiedy trzeba.
I tak na sam koniec Kobiety marzą i to jest piękne...     

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz