Czy jesteśmy
wolnymi ptakami?...
Jesteśmy
ptakami, które wzlatują w przestworzach wspomnień, teraźniejszości i
przyszłości. Czasem i klatka się zdarzy…
A jak jest z
tymi niedobrymi wspomnieniami?
Zapamiętujemy
rany lub lekko puszczamy…Pielęgnujemy swój mały ogród w głowie…
Nadajemy im barwę odpowiednią do okoliczności bądź nastroju…
Cieszymy się, to znów wątpimy, śmiejemy lub płaczemy…
Co sprawia
nam radość?
Dobra kawa,
muzyka, ciasto, dzieci, nowe buty, torebki, rozmowy z bliskimi, czasem
samotność…
Co by
chciały robić?
Jedne wszystko,
nawet latać w kosmos innym wystarcza dużo mniej…
To po co są
nam mężczyźni?
Namiętność, radość, przyjaźń, bliskość, wierność, oddanie…Rozwój?
Rozwijamy
swoje zdolności, umiejętności bo przychodzi taki czas, by sprawdzić się w
survivalu życia, pomagamy, wspieramy, dodajemy
otuchy. Działaczki, ekonomistki, pielęgniarki, aktywistki takie jesteśmy, w
taki, czy inny sposób myślimy, mówimy… Każda jest na swój sposób inteligenta,
błyskotliwa, otwarta to znów zamknięta…
Czy
potrafimy ,,siebie” same docenić?
Myślę, że w
dużej mierze zależy to od sytuacji, okoliczności… Kobiety piękne kolorowe ptaki z miast, miasteczek, wsi… każda z nas jest wyjątkowa, niepowtarzalna. Wnosimy swój uśmiech, pogodę ducha, ciętą ripostę kiedy trzeba.
I tak na sam koniec Kobiety marzą i to jest piękne...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz