poniedziałek, 1 lipca 2013

Co oznacza właściwie praca nad samym sobą ?

W moim odczuciu jest to podjęcie działania w celu uzyskania zamierzonego ,,efektu końcowego”. Dlaczego taki temat? Ponieważ jak to zwykle bywa mamy chęci do podjęcia działania, ale nie wiemy jaki będzie efekt końcowy. Zastanawiam się też, czy lepiej poddać się biegowi wydarzeń i nic nie zmieniać: a nóż / widelec może samo się zmieni, czy jednak trzeba wykazać maksimum działań by zmienić obrót tego co chcemy uzyskać?... Tak naprawdę każdy z nas jest inny niepowtarzalny, nacechowany z przeróżną intensywnością chociażby emocji.
Z moich małych badań wynika że każdy z nas mimo wszystko podejmuje działania do pracy nad samym sobą. Przychodzą nam do głowy przeróżne pomysły np. założenie własnej firmy, praca nad pozytywnym myśleniem, emocjami, ćwiczenie własnego charakteru, pokonywanie barier, czy wizerunku fizycznego, relacji itp.
Gaja odpowiedziała: To była walka ze swoimi lękami i niedoskonałościami, znaczy się pokonywanie samej siebie tak ja to widzę. Przykład : założenie własnej firmy, na początku strach że się nie podoła, że nie wypali takie same negatywne myśli. Nawet taka mała załamka przed finalizacją, a potem to już z górki poszło i nawet nieźle się rozwija temat. Jedna więcej z rzeczy do doświadczenia życiowego.
B: Warto było przełamać strach...
G: Tak. Pokonałam własna nieśmiałość i takie stanie w miejscu.
B: Co masz do przekazania innym…
G: Taka dewiza życiowa ostatnio mi przyświeca, że nie ważne co ludzi pomyślą, nie ważne czy pomysł wypali czy nie, ważne żeby potem decyzji nie żałować -móc powiedzieć, że się zrobiło wszystko co w swojej mocy oraz ważnym aspektem tutaj było trafienie na odpowiednich ludzi, którzy mnie w tym pomyśle wsparli doradzali i pomagali na tyle na ile mogli.
B: Twoje przesłanie dla innych na dziś ( bo jutro może być już inne… wszystko się zmienia stale)
G:  Nie żałować podejmowanych decyzji, nawet tych nie zwieńczonych sukcesem bo one też czegoś uczą.
Idąc dalszym tropem dotarłam do pracy nad własnymi emocjami. Badamy swój charakter, postępowanie oraz próbujemy podjąć zmianę, ja osobiście nazywam to korektą osobowości. Jesteśmy ludźmi, emocje stale nam towarzyszą i wpływają na nas pozytywnie lub też negatywnie. Co zrobić by utrzymać własny kurs...
 Kinga : dla mnie to przede wszystkim praca nad swoimi emocjami. Ja np. jestem cholerykiem i moja praca nad sobą polega na mówieniu ,,NIE” nerwom, staram się, aby małe i totalnie nieistotne rzeczy nie wyprowadzały mnie z równowagi. Staram się je przyjmować z uśmiechem na twarzy, a nie z dużą dawką nerwów.
B: I jaki efekt?
K: Póki co - ok. W momencie, kiedy ktoś mnie próbuje wyprowadzić z równowagi, to albo słucham, ale myślę o czymś przyjemnym, albo zaczynam się kolegować z gniotkiem..., a jak jestem w domu, to po prostu idę na ogródek.
B: twoje przesłanie dla innych….
K: * Yhm- że szkoda życia, na spalanie się, lepiej nadmiar energii i emocji spożytkować w sposób przyjazny innym.
A co myślą dzieci nad pracą nad sobą posłuchajmy: ,, Moim zdaniem praca nad sobą polega na tym że gdy jesteśmy sami zaczynamy myśleć nad dzisiejszym dniem nad tym co możemy zrobić jutro by poczuć się lepiej kształtujemy wtedy siebie”.
Mamy już jakiś obraz, każda droga jest dobra, ponieważ stale pracujemy nad sobą. Podlegamy bardziej lub mniej wpływom otoczenia. Trzeba też jasno powiedzieć że tak naprawdę ważne jest to co my myślimy i jak kierujemy sowim kompasem życiowym. Resztę pokaże nam dana sytuacja w której osobiście się znajdziemy. Proponuję na chwilę się zatrzymać przeanalizować ostatnie sytuacje w których się znaleźliśmy z własnej woli. I podjąć nowe kroki w celu zebrania ,,owoców/warzyw" na przyszłość z własnego ogródka. Dziękuję moim koleżankom za poświęcenie swojego czasu dla nas, byśmy mogli na nowo poczuć wiatr w żaglach i ruszyć w dalszą drogę przemiany nas samych. Dodam na koniec nie musisz wywracać  całego dotychczasowego życia do góry nogami by coś zmienić w sobie lub na zewnątrz. Czasami warto się zatrzymać, stanąć w lekkim rozkroku i wciągnąć nosem kilka głębszych oddechów w celu uzyskania lepszego obrazu dla siebie co dalej?... Tak naprawdę mamy nie ograniczone możliwości, niech nas nie zwiedzie negatywne myślenie lub co gorsza brak środków finansowych. Pamiętajmy porusz siebie, a poruszysz w około ziemię… 
                                                                                                                                                     
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz